Internetowy handel

computer-924950__340Z czasem dział e-handlu staje się dla niektórych firm podstawową drogą kontaktu z klientem. Gdzieś po środku mieści się dział e-commerce jako ciekawy kanał penetracji rynku. E-sklep oferuje swoje usługi codziennie, nawet wieczorami, bez konieczności wychodzenia z domu i tracenia czasu na dojazdy i porównywanie ofert innych sklepów. Klient ma dostęp do tego za pośrednictwem przeglądarki internetowej – szybko i sprawnie.   Nikt też nie zmusza klienta do szybkiego podejmowania decyzji – można towar dodać do koszyka, obejrzeć, porównać z innymi i dopiero podjąć decyzję. Przy podjęciu decyzji istotne są rozwiązania serwisowe, obsługa posprzedażna – jej jakość i niezawodność.  Klient Wg raportu „E-commerce 2007” firmy badawczej Gemius S.A. większość internautów jest świadoma, że może korzystać z usług e-sklepów. Ponad połowa skorzystała z zakupów on-line, zaś co trzeci chce kupować częściej. Problemy, z którymi się spotykają najczęściej to: długość czasu dostawy (zależna od kurierów i sposobu przesyłki) i trudności z poszukiwaniem produktu.  Wnioski na przyszłość Klient oczekuje szybszej obsługi, wręcz priorytetowej, rozwiązaniem mogłaby być dodatkowa opłata za przyspieszenie realizacji zamówienia. Problemem jest również mała klarowność niektórych serwisów – poszukiwanie konkretnego produktu zajmuje dużo czasu, wynika to często z pomyłek w konkretnych nazwach, modelach, chociaż to zdarza się coraz rzadziej. Opracowana dobrze baza produktowa – z logicznym podziałem, instrukcją dla klienta, zapewniłaby łatwiejszą obsługę i jednej i drugiej stronie. Specyfikacja produktowa czasem jest też zbyt ogólna, produkt którego nie można zobaczyć i dotknąć powinien mieć przynajmniej podaną dokładną specyfikację lub odesłanie na stronę producenta. Niezadowolenia z produktu dotyczy z reguły wyglądu – nie ten kolor, nie ten sam deseń, materiał – niestety zdjęcia często mają adnotację, że towar otrzymany może różnić się od towaru na zdjęciu, a klient nie zwraca na to uwagi, a potem żałuje. Reklamacja – wnoszenie reklamacji to kolejna przesyłka, telefony i długotrwałość procesu. Jednak prawie połowa klientów jest zadowolona z usług serwisów zakupowych. Dbałość o klienta, dobre kontakty z nimi owocuje w przyszłości. Bo w internecie złe informacje o danym kontrahencie roznoszą się z szybkością dźwięku i trudno czasem poprawić ten obraz. Zaś dobre e-serwisy przyciągają kolejne rzesze wiernych, zadowolonych kupujących.

Kredyty hipoteczne

building-924707__340Niektóre banki zaczynają oferować kredyty na ponad 100 procent wartości kredytowanej nieruchomości. Banki obniżają również marże i prowizje. Czy to już koniec kryzysu i zapaści na rynku kredytów hipotecznych? Czy hipoteczne kredyty mieszkaniowe mają szansę znowu rozruszać gospodarkę?  Razem z poprawą sytuacji gospodarczej i ekonomicznej, lepszymi prognozami makroekonomicznemi płynącymi zza oceanu, a co za tym idzie osłabianiem się kryzysu wracają do łask również kredyty hipoteczne, od których to za oceanem rozpoczęła się recesja. Mimo marazmu w przemyśle i gospodarce hipoteczne kredyty mieszkaniowe były dobrze spłacane przez dłużników. Dlatego też banki uznają te instrumenty finansowe za jakby bezpieczniejsze ze swojej perspektywy.  W sektorze kredytów mieszkaniowych i hipotecznych obserwujemy zmianę podejścia banków na korzyść klientów. Banki coraz częściej bowiem skłonne są udzielać hipoteczne kredyty mieszkaniowe  przekraczających nawet wartość kredytowanej nieruchomości. Niestety w takich sytuacjach bardzo często wymagają dodatkowych zabezpieczeń jak chociażby w postaci ubezpieczenia od utraty pracy lub warunkują udzielenie kredytu od skorzystania z innych produktów bankowych. Są to tzw. transakcje wiązane.  Na rynku domów i mieszkań sytuacja się krystalizuje i wygląda na to, że ceny nieruchomości już się ustabilizowały i raczej nie oczekuje się ich dalszego spadku. Sytuacja ta może się oczywiście w każdej sytuacji zmienić tak w jedną jak i druga stronę, niemniej jednak widać pewnego rodzaju nasycenie i status quo w tym obszarze.  Niektóre banki w celu pozyskiwania nowych klientów wychodzą naprzeciw z nowymi bardzo kuszącymi promocjami na hipoteczne kredyty mieszkaniowe. Nie oznacza to, że banki poluzowały politykę weryfikacji wniosków o hipoteczne kredyty i sytuacji finansowych swoich potencjalnych klientów. Okazuje się, że tutaj zachowują się nadal bardzo rystrykcyjnie i każdy kredytobiorca starający się o pożyczkę jest bardzo dokładnie kontrolowany.  Trzeba bowiem pamiętać, że mamy jesień i istnieje widmo wzrostu bezrobocia w obliczu zbliżającej się zimy. Ma to związek z sezonowymi gałęziami gospodarki, czyli przede wszystkim z budownictwem, a właśnie budownictwo to branża, która bezpośrednio wpływa na rynek nieruchomości i oczywiście kredytów mieszkaniowych.  Najwyraźniej jednak rozpoczyna się nowy wzrost popytu kredytowego, czy okaże się boomem przekładającym się na boom w nieruchomościach… czas pokaże. Dla osób poważnie myślacych o nabyciu nieruchomości, dla osób planującyc zdobyć swoje upragnione mieszkanie ta chwila wydaje się być konieczną do wykorzystania. Może się bowiem okazać, że relatywnie niskie ceny nieruchomości, jakie są pokłosiem kryzysu gospodarczego już za kilka miesięcy mogą być tylko pięknym wspomnieniem.

Prowadzenie rachunku bankowego

danish-currency-1139103__340W rejestrze klauzul niedozwolonych UOKiK znajduje się zapis, że banki nie mają prawa zobowiązywać klientów do zakładania konta wykorzystywanego do spłacania kredytu, wynika z tego, że sprawa wydaje się być oczywista i prosta, a jednak tak nie jest.  Sytuacja wygląda następująco, banki rzeczywiście nie mają prawa żądać od kredytobiorcy otwarcia konta i korzystania z niego, mają jednak prawo wymagać przekazywania wpływów, a to natomiast wiąże się bezpośrednio z otwarciem rachunku, w tym banku. Drugą formą rachunku jakiego maja prawo żądać banki to prowadzenie rachunku nie odpłatnie, który będzie wykorzystywany tylko do obsługi kredytu. Nie mogą jednak wtedy łączyć tego z koniecznością przelewania na ten rachunek naszego wynagrodzenia.   Wydaje się to trochę zawiłe, więc najlepiej zobrazuje to przykład. Bank ma w regulaminie kredytu zapis, z którego wynika, że wymaga przekazywania pensji na rachunek prowadzony w tym banku, ponieważ jest to forma kontroli kredytobiorcy, jest to pewnego rodzaju forma zabezpieczenia spłaty kredytu, pozwala to także na zastosowanie różnego rodzaju ulg w przypadku oprocentowania, prowizji lub marży. Wynika z tego, że taki zabieg jest wręcz korzystny dla klienta z finansowego punktu widzenia.

Niespłacone kredyty i pozyczki

ballots-1195084__340Ponieważ niespłacanych kredytów i pożyczek stale przybywa, co jest efektem między innymi globalnego kryzysu gospodarczego, powstaje problem co z takimi kredytami mają robić banki. W wyniku skumulowania się niespłacanych kredytów bank może mieć poważne problemy z płynnością finansową. Niespłacane kredyty są dla banków wielkim balastem i dlatego oddanie ich firmie windykacyjnej jest pewnego rodzaju wyjściem z trudnej sytuacji.  Takie oddanie kredytu do firmy windykacyjnej nazywa się fachowo sprzedażą wierzytelności. Poprawia ona płynność finansową banku i uwalnia rezerwy np. na inne kredyty hipoteczne.   Nabywcą takiego niespłacanego długu jest zazwyczaj firma windykacyjna, prywatny inwestor lub specjalistyczny fundusz tzw. fundusz sekurytyzacyjny.  Dla klientów sprzedaż ich długu oznacza niestety większe kłopoty. Firma windykacyjna dysponuje już znacznie lepszymi narzędziami umożliwiającymi odzyskanie pieniędzy, większą siłą nacisku i stosuje bardziej bezwzględne metody odzyskiwania należności. Dysponuje również mocniejszym aparatem przymusu. Z banku zazwyczaj nierzetelny klient otrzymuje jedynie ponaglenia i prośby o terminowe spłacanie kolejnych rat kredytu czy pożyczki. Kiedy jednak do akcji wkracza firma windykacyjna sytuacja robi się mniej przyjemna.  Windykacja należności to niewątpliwie czarna strona kredytów. Strona nigdy nie ujawniana w reklamach i akcjach promocyjnych banków oraz firm oferujących usługi z wykorzystaniem kredytów jako instrumentów umożliwiających nabycie danego towaru lub usługi.  Widząc reklamy można odnieść wrażenie, że zaciągając kredyt nie ponosimy żadnego ryzyka, a korzyści są tak duże, że źle byłoby zmarnować okazję. Zaciągając kredyt należy mieć jednak na uwadze fakt, że nie zawsze życie układa się tak jak sobie zaplanujemy, że kredyty trzeba ubezpieczać, a przede wszystkim, że nie należy zaciągać ich pochopnie czy pod wpływem chwilowego impulsu czy emocji.  Umiejętnie wykorzystane kredyt, np. kredyt hipoteczny, dobrze zainwestowane pieniądze uzyskane w drodze kredytowania czy też zakup wartościowego przedmiotu na kredyt może być faktycznie doskonałą inwestycją, jednak aby tak się stało, decyzję o zaciągnięciu kredytu trzeba solidnie przemyśleć i przeanalizować na kilka sposobów

Promocje programów partnerskich

computer-564136__340Jak skuteczniej wykorzystać nowe technologie przy promocji Programu Partnerskiego? Chociaż oferta na tańsze rozmowy przez telefony komórkowe wewnątrz firm funkcjonuje już od jakiegoś czasu, to metoda udostępnienia tego narzędzia do obniżenia rozmów osobom uczestniczącym w Programie Partnerskim firmy, jest naprawdę nowatorska.  Możliwości telefonii komórkowej, która daje mobilność i dostępność niemal w każdym miejscu i czasie doceniają przede wszystkim osoby prywatne i właściciele niedużych firm. Prowadząc małą firmę, czy własną działalność gospodarczą musisz często się przemieszczać i załatwiać wiele spraw w urzędach, instytucjach, jeżdżąc do kontrahentów dostawców, czy odwiedzając klientów. Telefon jest wtedy niezastąpionym narzędziem pracy.  Wychodząc z założenia, że są sposoby, aby pomóc naszym Partnerom w obniżeniu kosztów rozmów telefonicznych, wynegocjowaliśmy bardzo dobre warunki w sieci Plus GSM – mówi Prezes e-ProfitSystem Franciszek Staniszewski. Dzięki temu możemy udostępnić naszym Partnerom naszą wewnętrzną firmową sieć korporacyjną.  To nowe rozwiązanie na rynku i chociaż oferta sieci korporacyjnych na tańsze rozmowy wewnątrz firm funkcjonuje już od jakiegoś czasu, to metoda udostępnienia tego narzędzia do obniżenia rozmów osobom uczestniczącym w Programie Partnerskim firmy, jest naprawdę nowatorska.  Wiele osób pytało mnie, dlaczego promujemy sieć Plus GSM – ale to niewłaściwie postawione pytanie, mówi Franciszek Staniszewski. Nie promujemy sieci telefonii komórkowej – promujemy nasz Program Partnerski.  To dla naszych partnerów prowadziliśmy negocjacje. Chcemy, aby osoby z nami współpracujące na tym skorzystały, a Polkomtel, operator Plusa zaoferował nam po prostu najkorzystniejsze warunki i najtańszą taryfę. Dzięki podpisaniu umowy udostępniamy sieć firmową e-ProfitSystem dla naszych Partnerów.