Kredyty hipoteczne

building-924707__340Niektóre banki zaczynają oferować kredyty na ponad 100 procent wartości kredytowanej nieruchomości. Banki obniżają również marże i prowizje. Czy to już koniec kryzysu i zapaści na rynku kredytów hipotecznych? Czy hipoteczne kredyty mieszkaniowe mają szansę znowu rozruszać gospodarkę?  Razem z poprawą sytuacji gospodarczej i ekonomicznej, lepszymi prognozami makroekonomicznemi płynącymi zza oceanu, a co za tym idzie osłabianiem się kryzysu wracają do łask również kredyty hipoteczne, od których to za oceanem rozpoczęła się recesja. Mimo marazmu w przemyśle i gospodarce hipoteczne kredyty mieszkaniowe były dobrze spłacane przez dłużników. Dlatego też banki uznają te instrumenty finansowe za jakby bezpieczniejsze ze swojej perspektywy.  W sektorze kredytów mieszkaniowych i hipotecznych obserwujemy zmianę podejścia banków na korzyść klientów. Banki coraz częściej bowiem skłonne są udzielać hipoteczne kredyty mieszkaniowe  przekraczających nawet wartość kredytowanej nieruchomości. Niestety w takich sytuacjach bardzo często wymagają dodatkowych zabezpieczeń jak chociażby w postaci ubezpieczenia od utraty pracy lub warunkują udzielenie kredytu od skorzystania z innych produktów bankowych. Są to tzw. transakcje wiązane.  Na rynku domów i mieszkań sytuacja się krystalizuje i wygląda na to, że ceny nieruchomości już się ustabilizowały i raczej nie oczekuje się ich dalszego spadku. Sytuacja ta może się oczywiście w każdej sytuacji zmienić tak w jedną jak i druga stronę, niemniej jednak widać pewnego rodzaju nasycenie i status quo w tym obszarze.  Niektóre banki w celu pozyskiwania nowych klientów wychodzą naprzeciw z nowymi bardzo kuszącymi promocjami na hipoteczne kredyty mieszkaniowe. Nie oznacza to, że banki poluzowały politykę weryfikacji wniosków o hipoteczne kredyty i sytuacji finansowych swoich potencjalnych klientów. Okazuje się, że tutaj zachowują się nadal bardzo rystrykcyjnie i każdy kredytobiorca starający się o pożyczkę jest bardzo dokładnie kontrolowany.  Trzeba bowiem pamiętać, że mamy jesień i istnieje widmo wzrostu bezrobocia w obliczu zbliżającej się zimy. Ma to związek z sezonowymi gałęziami gospodarki, czyli przede wszystkim z budownictwem, a właśnie budownictwo to branża, która bezpośrednio wpływa na rynek nieruchomości i oczywiście kredytów mieszkaniowych.  Najwyraźniej jednak rozpoczyna się nowy wzrost popytu kredytowego, czy okaże się boomem przekładającym się na boom w nieruchomościach… czas pokaże. Dla osób poważnie myślacych o nabyciu nieruchomości, dla osób planującyc zdobyć swoje upragnione mieszkanie ta chwila wydaje się być konieczną do wykorzystania. Może się bowiem okazać, że relatywnie niskie ceny nieruchomości, jakie są pokłosiem kryzysu gospodarczego już za kilka miesięcy mogą być tylko pięknym wspomnieniem.

Oferta programu partnerskiego

abstract-1260520__340Oferta jest przeznaczona dla osób uczestniczących w Programie Partnerskim. Jakie więc macie wymagania wobec Partnerów w zakresie osiąganego pułapu obrotów, zysków, czy też konkretnej ilości sprzedaży?  FS: Oferta na włączenie do sieci korporacyjnej jest wprawdzie skierowana do naszych Partnerów, ale muszę przyznać, że nie stawiamy im żadnych barier w zakresie wymaganej sprzedaży. Chcemy, aby mieli korzystniejsze warunki pracy, a liczymy, że dopiero efektem tego będzie wzrost poziomu sprzedaży. Ale wtedy oni sami też na tym skorzystają, uzyskując większe prowizje. Zawsze dbamy o to, aby nasza współpraca odbywała się na zasadzie WIN-WIN, czyli każdy na tym korzysta, każdy wygrywa.  – A jakie są kruczki tej oferty, gdzie spodziewać się pułapek, czy ukrytych kosztów?  FS: Tak, takie pytania pojawiają się w nas zawsze, gdy coś wydaje się nam niepokojąco korzystne i w dodatku dostępne bez żadnych szczególnych ograniczeń. Ale zapewniam, że ta oferta jest zupełnie czytelna i przejrzysta. Wynegocjowaliśmy korzystne warunki, ponieważ współpracujemy z wieloma inwestorami, przedsiębiorcami, partnerami i osobami odnoszącymi sukcesy. Baza naszych absolwentów samych tylko szkoleń finansowych dla inwestorów branży nieruchomości wynosi ponad 900 osób, a większość z nich to także nasi partnerzy w biznesie. W naszym, uznawanym za jeden z najlepszych, programów partnerskich, zarejestrowanych jest obecnie ponad 1500 osób. A ten program, między innymi dzięki tej ofercie będzie jeszcze lepszy. Mamy liczną grupę, ponad 70 osób trenerów finansowych i ponad 130 sędziów przygotowanych do prowadzenia rozgrywek Cash Flow. Do tego dochodzą jeszcze pracownicy e-profitSystem i Redaktorzy zespołu CashFlow&You. Ofertę sieci korporacyjnej kierujemy też do nowych osób, które chcemy zachęcić do włączenia się w nasz program partnerski oraz inne projekty biznesowe, które wkrótce planujemy wdrożyć. Rachunki mogą przychodzić na adres prywatny – wtedy jest tak, że przedsiębiorca podpisuje w Plusie umowę na kilka abonamentów, a płacą faktycznie osoby, które z telefonów korzystają. To po prostu jest do zrobienia.  – Jeszcze jedno pytanie.